Lednickie Talenty
TWOJE PUDEŁKO

WZBOGAĆ WNĘTRZE SWOJE I INNYCH!

W MOIM PUDEŁKU ZNAJDZIESZ:

W pudełku są: zbiór moich felietonów, które piszę co tydzień od lat w Lubelskiej Gazecie Wyborczej. „Zza Bramy Klasztoru” – tytuł felietonu, a „Przekraczać mury” – myśl-cytat, który tworzy mój świat wewnętrzny i moje relacje z ludźmi. Figurka ceramiczna żydowskiego cymbalisty – gdyż dialog chrześcijańsko–żydowski i polsko–żydowski uważam za część mojego życia. A także różaniec, bo jestem dominikaninem, staram się rozmawiać z Bogiem za pomocą tego instrumentu duchowego i wcale się tego nie wstydzę. Ale ten, który jest w pudełku, to dar od Jana Pawła II – coś dla mnie bardzo cennego. Pomyślałem, że można go dać dalej, może ktoś go potrzebuje, tak, jak człowiek potrzebuje codziennej modlitwy.

TOMASZ DOSTATNI

Wylicytowana kwota pudełka
i zdjęć:
113,50 PLN

LICYTUJĄC PUDEŁKO WSPIERASZ:

W MOIM PUDEŁKU ZNAJDZIESZ:
Hurra! 25 maja 2010 roku zostałam magistrem politologii ze specjalnością dziennikarstwo. Ponieważ na serio wiążę swoją przyszłość z żurnalistyką w moim pudełku znalazło się pióro – reporterski atrybut. Wsunięte obok okulary to symbol intelektualistki, za jaką chciałabym uchodzić. Coś w tym jest, że w okularach wygląda się inteligentniej, więc chyba czasami warto je zakładać.

Błyszczące superszpile przypominają mi, że w życiu bywa różnie i jako poczatkująca dziennikarka mogę wylądować, tak jak Andy z „Diabeł ubiera się u Prady”, w redakcji pisma o modzie, gdzie szefowa w stylu Mirandy Priestly zmusi mnie do noszenia lateksowego obuwia.

Umieszczona w pudełku książka to najnowsze dzieło mojej ulubionej polskiej pisarki – Manueli Gretkowskiej. „Miłość po polsku” to prawdziwa słowna wirtuozeria!

W pudełku nie zabrakło też żółtych karteczek. Są to „liptonki” – ogonki od herbaty „Lipton”. Z inspiracji mojej koleżanki z roku, Ani B., cała politologia zaangażowała się w zbieranie „liptonków”, które następnie „tonami” dostarczaliśmy do siedziby firmy. Duża ilość „liptonków” przekładała się na sporą liczbę wózków inwalidzkich przekazywanych osobom niepełnosprawnym. Ponieważ na co dzień jestem wolontariuszką, chętnie przyłączyłam się również do tej akcji. Zawsze warto pomagać!

Zachęcam do mailowania: jania.monika@googlemail.com Monika Jania